starosta Marek Tramś

starosta Marek Tramś (© U. Romaniuk)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

- Jestem zaskoczony objęciem limitem deficytu samorządowych osób prawnych oraz utrzymaniem 60 procentowego limitu długu pojedynczej gminy, powiatu lub województwa – komentuje (na stronie internetowej starostwa polkowickiego) propozycje resortu finansów Marek Tramś, prezes zarządu Związku Powiatów Polskich.

Ministerstwo finansów przedstawiło w piątek projekt ustawy określającej dopuszczalne zadłużenie gmin, powiatów i województw. Zgodnie z nim, suma deficytów poszczególnych JST i ich związków oraz wyników poszczególnych samorządowych osób prawnych zaliczanych do sektora finansów publicznych na dany rok budżetowy nie może być wyższa docelowo niż 8 mld zł. Wyjątkiem mają być lata 2012 i 2013, kiedy to limit ma wynosić odpowiednio 10 mld zł i 9 mld zł. Marek Tramś zauważa, że projekt MF zawiera kilka zaskakujących in minus propozycji. Szef ZPP zwraca np. uwagę, że najniższa wartość limitu, czyli 8 mld zł, przypadnie, w przeddzień nowej unijnej perspektywy programowania 2014 – 2020.
- Nie od dziś wiadomo, że to przecież samorządy są głównym beneficjentem środków unijnych i realizują większość prorozwojowych projektów – tłumaczy.
Starosta przypomina też, że w trakcie wcześniejszych rozmów z resortem finansów padały propozycje ograniczenia deficytu do wartości nieco poniżej 1 proc. PKB, czyli w granicach 13 - 14 mld zł. - Nie mówiło się wtedy o obniżaniu jego skali - zaznacza.
Jego zdaniem nie do przyjęcia jest propozycja mechanizmu rozdysponowania deficytu na poszczególne jednostki samorządu terytorialnego, m.in. ustalenie odrębnej części limitu dla samorządów wydłużających realizację projektów infrastrukturalnych. Według Tramsia będzie to z jednej strony podrażać ich koszty, a z drugiej pogarszać efektywność.
Zaskoczenie szefa ZPP wywołała propozycja objęcia limitem deficytu samorządowych osób prawnych oraz utrzymanie 60 proc. limitu długu pojedynczej gminy, powiatu lub województwa. Tramś zauważa, że od 2014 r. zaczną obowiązywać nowe indywidualne wskaźniki zadłużenia, co jest już wystarczającym balastem dla budżetów samorządowych.
- Ministerstwo zapewne zamierzało objąć limitem deficytu także ten wynikający z działalności samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Tyle tylko, że obowiązująca od 1 lipca br. ustawa o działalności leczniczej stawia pod ogromnym znakiem zapytania kwestię osobowości prawnej tych podmiotów leczniczych – podsumowuje Tramś.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!